I takim sposobem skierowaliśmy się do skrzydła szpitalnego , a przy okazji postanowiłem zapytać się o kilka rzeczy .
- Jak się nazywasz ? . Zapytałem
- Evie . A ty ?
- Thane . Odpowiedziałem , i dodałem : Bardzo kręci ci się w tej głowie ?
- Tak . Odpowiedziała
-Dobrze chodźmy , bo mi tu jeszcze stracisz przytomność a nie chciałbym nieść cie przez korytarz do samego skrzydła
(Evie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz