wtorek, 13 maja 2014

Od Tai

Co za idiota, nie mam zamiaru do niego chodzić i się do niego odzywać, czy ja nie mam co robić?
Położyłam się na swoje łóżko i głaskałam kota
- Kto to był? - zapytał
- Idiota - odpowiedziałam spokojnie
- Dużo ich w tej szkole - zaśmiał się
- Żebyś wiedział - również wybuchnęłam śmiechem
Leżałam jeszcze po chwilę, po czym ruszyłam do łazienki, żeby się przebrać w piżamę . Nagle zaschło mi w gardle, niestety nie miałam już żadnego picia w pokoju, więc wzięłam jakieś drobne i ruszyłam w stronę automatu, jak na złość stał tam Thane , podeszłam do automatu nawet nie zwracając na niego uwagi
- Hej - odezwał się
jednak go zignorowałam i kupiłam picie z automatu
- Hej - powtórzył
- Co? - zapytałam niechętnie

( Thane ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz