środa, 14 maja 2014

Od Taigi - C.D Max'a



- Czy to jest szantaż? - spojrzałam na niego pytająco
- Tak jakby - zaśmiał się. Powiedzieć mu czy nie ... Jak powiem na pewno to wykorzysta, ale ja też znam teraz jego słabe punkty
- Okej boje się pająków - powiedziałam niezbyt chętnie
- Serio? - zaczął się śmiać - Przecież są małe i niegroźne
- Są straszne, wstrętne, małe, owłosione, wredne... - zaczęłam wymieniać - Dobra idziemy na pizze - powiedziałam zmieniając temat
- Jak obiecałem - dalej śmiał się cicho pod nosem
- No nie śmiej się ze mnie - wyszłam z wody i ubrałam swoje rzeczy. Po chwili ruszyliśmy w stronę miasta, zamówiliśmy pizze i zajęliśmy dwa miejsca przy stoliku, czekając na zamówienie. Siedzieliśmy chwile patrząc na siebie, miał dziwny uśmiechem co w pewnym momencie zaczęło mnie przerażać, jednak szybko to minęło
- Co się tak szczerzysz? - zapytałam
- A tak sobie - odpowiedział nie zmieniając wyrazu twarzy
- Coś Ci nie wierzę, ale dobra - powiedziałam jedynie, starając się zmienić temat - Grasz na czymś? - zapytałam
- A dlaczego o to pytasz? - zapytał zaskoczony
- Tak sobie- wzruszyłam ramionami - Ja lubię perkusję i śpiewam - wyjaśniłam, a kelnerka przyniosła nam zamówienie - A ty? - nałożyłam sobie kawałek pizzy na talerz

( Max? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz