wtorek, 13 maja 2014
Od Taigi c.d Shane'a
Ciekawe jak tam się znalazł
- Będę musiała Cię teraz wykąpać - wzięłam kota, drapiąc go - Mogłeś się czymś zarazić - powiedziałam ciszej jednak specjalnie, żeby Shane słyszał
- Słyszałem! - oburzył się
- Specjalnie tak głośno powiedziałam - zaśmiałam się cicho
- Ja nie będę się kąpać - oburzył się kot - Nie lubię wody, woda jest straszna, myjesz się prawda - zwrócił się do chłopaka
- W to akurat powątpiewam - powiedziałam spokojnie wypuszczając kota, który ze śmiechem wskoczył na łóżka
- Jesteś taka sama jak ten sierściuch - warknął Shane
- Kogo nazywasz sierściuchem ! - oburzył się Tiger
- Kłócić będziecie się później - przewróciłam oczami - Chcesz wejść? - zapytałam nagle
- Czego chcesz? - zrobił podejrzliwą minę
- Czy od razu muszę czego chcieć? Czy nie mogę choć raz być miła? Nie to nie łaski bez
( Shane ? )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz