wtorek, 13 maja 2014
Od Taigi - C.D Max'a
Śmiałam się widząc go leżącego na ziemi, tak zabawnie się wiercił z tą swoją minką.
- To ja idę do łazienki, a ty się męcz - wstałam i podeszłam do szafy
- Chyba mnie tak nie zostawisz? - oburzył się
- Nie wiem który strój założyć - nawet nie zwracałam uwagi na jego narzekania - Wezmę czarny - stwierdziłam w końcu zabierając strój, krótkie spodenki i jakąś bluzkę. Przez kilka minut siedziałam w łazience po czym wyszłam już gotowa, Max'a już nie było, więc jednak udało mu się rozwiązać pęki. Wyszłam z pokoju i ruszyłam w stronę jego. Zapukałam i po chwili usłyszałam jego głos. Weszłam do pokoju , zamykając drzwi
- Czyli najpierw jezioro ... - spojrzałam na niego i byłam lekko zaskoczona... Stał tam w samym ręczniku !
- Błagam Cię ubierz się - starałam się mówić naturalnie i obojętnie. Usiadłam na łóżko i mu się przyglądałam, no miał całkiem ładny brzuszek nie powiem. Po kilku minutach wyszliśmy z akademii tak, żeby nikt nas nie zauważył. Ruszyliśmy w stronę jeziora
- Umiesz pływać nie ? - zaśmiałam się
- A kto nie umie - zaśmiał się - A ze re węzły jeszcze mi zapłacisz - ostrzegł mnie
- Tak, tak oczywiście - pokazałam mu język . Staliśmy już niedaleko jeziora, więc zaczęłam się rozbierać
( Max? )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz