sobota, 17 maja 2014

Od Taigi - C.D Max'a


Spojrzałam na niego i zasłoniłam ręką usta, żeby nie zacząć się śmiać. Chociaż dalej lekko irytował mnie fakt, że przebywa w moim łóżku częściej niż ja. Powoli wzięłam poduszkę, wykorzystując fakt, że ma zamknięte oczy . Wzięłam poduszkę i walnęłam go z niej
- Ej! - od razu się podniósł
- Moje łóżko! - krzyknęłam ze śmiechem waląc go poduszką i spychając z łóżka - Wygrałam! - powiedziałam siadając na środku
- To nie koniec!- wstał i chwycił poduszkę, nim się obejrzałam leżałam na ziemi - Łóżko jest moja
- Nie ma takich - wskoczyłam na niego, znowu okładając go poduszkami. Po kilkunastu minutach, padłam na łóżka zmęczona
- Remis? - zapytał ze śmiechem
- Tak remis - zaśmiałam się

( Max? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz