-Tak dam ci święty spokój , aczkolwiek nie ignoruj mnie za każdym razem , jest jeden plus że cię zabiłem , zaśmiałem się
- Tak , a jestem ciekawa jaki ?
- Taki plus że zdobyłaś dzięki mnie nowe moce od swojego Ojca , oraz w końcu się z nim spotkałaś , a z tego co wiedziałem to bardzo chciałaś się z nim spotkać .
- Może nie może tak , ale to już ty się nie powinieneś tym interesować Odpowiedziała Taiga
- No tak , ale jeszcze ras sorki , naprawdę nie chciałem żeby doszło aż do takich bójek między nami .
-Ile razy masz mnie jeszcze zamiar przepraszać ? przecież powiedziałam że przyjmuje , Taiga przy tym się zdenerwowała trochę .
- Już to był ostatni raz , już cię nie będę przepraszał .
-Dobra spadaj już bo nie mam czasu gadać z tobą , bo się spieszę .
-No ok , już będę szedł , ale jakbyś chciała coś jeszcze wyjaśnić sobie ze mną to wpadaj do mnie
- OK , zobaczę może przyjdę może nie . A teraz już idź
- No dobra już idę , Cześć . I ruszyłem w swoją stronę
-Cześć .
(Taiga ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz