wtorek, 13 maja 2014

Od Taigi c.d Shane'a


Spojrzałam na niego lekko zła
- Nie - powiedziałam od razu - Mam po prostu złe wspomnienia z burzami- powiedziałam podkulając kolana
- Każdy jakieś ma - mruknął patrząc na mnie
- Zapomnij, że Ci opowiem - powiedziałam od razu, dalej trzymając się za kolana - Będę musiała pogadać z Tigerem
- Owszem - kiwnął głową
Piorun trzasnął gdzieś bliżej, przez co wyłączyli nam prąd. No jeszcze tego brakowało! Nie m prądu świetnie ! Świeciłam sobie telefonem i doszłam do szafki gdzie miałam świeczki, które zapaliłam. Głupia burza! Nie cierpię tego!
- Czyżbyś się jednak bała? - zapytał nie spuszczając ze mnie wzroku
- Mówię, że nie - warknęłam jednak po chwili zmieniłam ton głosu - Burze mi się źle kojarzą i tyle koniec tego tematu - usiadłam na łóżko - Gdzie jest w ogóle Tiger? - starałam się od razu zmienić temat

( Shane? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz