piątek, 16 maja 2014

Od Max'a - C.D Taigi

- Wszystko jest w porządku - zapewniłem
- Max.. - zaczęła - Widzę że coś jest nie tak
- Nie wyspałem się - ziewnąłem - Pewnie to dlatego ci się tak wydaje
Spojrzała się na mnie poważnie. Westchnąłem i spojrzałem się w jej oczy.Chyba naprawdę się martwiła.
- Nie rób takiej zaciekawionej miny - zaśmiałem się mierzwiąc jej włosy - Uśmiechnij się
- Mogłabym to powiedzieć do ciebie..
- Po prostu mam zły dzień, to wszystko - zapewniłem - Nic się nie stało - powiedziałem
- Nie wiem czy można wierzyć ci na słowo
- Uwierz - powiedziałem - Ciebie bym nie okłamał
Mówiłem prawdę nic jeszcze się nie wydarzyło, ale z minuty na minutę byłem ciekawy co mój ojciec zapisywał o mnie w swoich notatkach. To że mnie nienawidzi i o wszystko obwinia to jedno. Ale czemu tak zareagował na o że wziąłem jego zeszyt?
Siedziałem z Taigą do wieczora. Rozmawialiśmy trochę o szkole, ostatnich wydarzeniach/
- Masz ochotę wybrać się ze mną na pizzę? - zapytałem - Bo zdaje mi się właśnie kolację przegapiliśmy - powiedziałem i uśmiechnąłem się do niej
(Taiga?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz