Po tym co zrobiła Taiga , totalnie mnie zamurowało , wcale nie wiedziałem jak się zachować , bo ona totalnie mnie wyśmiała . Ale ja się nigdy nie poddaję zawsze dążę do obranego celu , a tym razem mój cel był taki żeby się pogodzić z Taigą nie wiedziałem jeszcze jak ,ale postanowiłem się nie poddawać , ale na dziś już dałem sobie spokój bo nie chciałem spowodować kolejnej walki z nią .
Wróciłem do swojego pokoju i zacząłem uczyć się jak używać bez czarów , moich nowych mocy które posiadłem wtedy feralnego dnia gdy o mało co się nie zabiłem . Całkiem dobrze mi szło , ale zrobiło się bardzo szybko późno i poszedłem już spać a następnego dnia chciałem jeszcze raz spróbować się pogodzić z Taigą
Następny dzień...
Obudziłem się jak zwykle wczesnym rankiem , postanowiłem się umyć i coś zjeść , ale wcale się nie śpieszyłem z tym , powoli na wszystko .
Po dokonaniu wszystkich czynności poszedłem znowu do Taigi , zapukałem i czekam aż mi otworzy ,
(Taiga? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz