- Ja też - kiwnąłem głową - Ale pod warunkiem że ty ze mną będziesz
Objąłem ją delikatnie w tali i pozwoliłem aby się o mnie oparła plecami.
- Naprawdę piękna noc - uśmiechnąłem się
Taiga spoglądała z uśmiechem na rozgwieżdżone niebo. Dzisiejszej nocy było bardzo ładne. Wczoraj nie pokazał się ani księżyc, ani gwiazdy.
- Wybierzemy się kiedyś jeszcze gdzieś razem? - zapytałem
- Pewnie tak - uśmiechnęła się i spojrzała na mnie
- Już myślałem że pow iesz nie
- A dlaczego?
- Nie masz mnie jeszcze dosyć? - zapytałem - Inni ledwo wytrzymują ze mną pięć minut
- Nie jesteś taki zły
- W sumie to ty też jesteś do zniesienia - zaśmiałem się
-Ej.. - zawołała próbując mnie uderzyć
- Tylko żartowałem - szybko dodałem - Uwielbiam spędzać z tobą czas
- Miło to słyszeć - uśmiechnęła się i stanęła przodem do mnie
Spojrzałem się w parę, pięknych błyszczących oczu. . Uniosłem delikatnie jej podbródek szybkim, nieświadomym ruchem, pochyliłem się, ujmując jej twarz wolną ręką. Nie miałem zamiaru całować jej tutaj – zbyt publicznie, zbyt łatwo przeszkodzić – ale nie mogłem dłużej czekać
- Kocham Cię panno Minist - szepnąłem zatracając się w pocałunku
(Taiga? XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz