-nie wiem czy to byłby dobry pomysł-powiedzialam.-nie bardzo bym się sprawdziła w potyczce na jazdę-dodałam.
-no co Ty. przecież świetnie jeździsz. Pamiętasz rok temu jak wymiotłaś tamtego gościa z East River?-powiedział Shane z zapałem.
-to było rok temu, a on sie nauczył jeździć lepiej niż ja-odparłam.
-pokonała kogoś z East River? z tej dzielnicy gdzie są najlepsi skejci?-spytał Max przerywając dyskusję
-raz mi się zdarzyło-mruknęłam pod nosem.
[Max?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz