wtorek, 13 maja 2014

Od Max'a - C.D Tai

- Tak - zgodziłem się sadzając ją na swoje ramiona, by wszyscy ją widzieli - Wygrałaś, gratulację - powiedziałem równie szczęśliwy jak ona
Podszedłem z nią do dyrektora i trenera aby odebrała nagrodę.
- Gratulację panno Minist - powiedział dyrektor ściskając jej rękę
- Dziękuję
- Cóż.. - zaczął trener  - Myliłem się co do ciebie. Szczere gratulacje - powiedział trener wręczając puchar
Odwrócił się do uczniów na trybunach
- Jeszcze raz gorące brawa dla pierwszej w historii zwyciężczyni - zaznaczył- ..  turnieju - powiedział głośno
- I jeszcze jedno - zacząłem
- Tak? - zapytała patrząc na mnie z góry
- Proszę - podałem jej srebrno- złotą odznakę
- Co to? - zapytała oglądajac ją dokładnie
- Odznaka - wyjaśniłem - Rok temu wygrałem turniej i miałem zaszczyt dostać to coś - wskazałem na przedmiot - Ten przedmiot co rok wędruje do zwycięzców. W tym roku ty wygrałaś, więc odznaka należy do ciebie
- Na zawsze - uśmiechnęła się
- Nie, tylko na rok - powiedziałem
- Czyż byś wątpił w to że w następnych latach nie wygram?
- Ależ nie - zaśmiałem się - Jako jedyna masz szanse na zwycięstwo w przyszłym roku ale.. Następnym razem to ja wygram
- Chciałbyś- zaśmiała się i potargała mi włosy
- Kolejną nagrodą dla zwycięzcy jest wieczór spędzony przy kolacji z byłym mistrzem - powiedziałem z uśmiechem  - Zgadzasz się? - spytałem patrząc się na Taigę
(Tai?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz