czwartek, 15 maja 2014

Od Taigi - C.D Max'a


Zaskoczył mnie tym wisiorkiem, nie chciałam go przyjmować, był to trochę za drogi prezent i przecież zaprosił mnie już na kolację, ale jest to uparte i nic nie da się zrobić. Spacer wydawał się bardzo przyjemny
- Chętnie - powiedziałam wstając.
Wyszliśmy z restauracji i ruszyliśmy w stronę parku
- Jak Ci się dzisiaj podobało? - zapytał
- Bardzo mi się podobało, cały dzisiejszy dzień - zaśmiałam się cicho - Nie musiałeś mi tego kupować - zaczęłam
- Ale kupiłem i koniec tematu - uśmiechnął się lekko
- W takim razie ... Ty jedziesz ze mną na długi weekend nad jezioro - postanowiłam z uśmiechem
- To było pytanie czy rozkaz ? - zaśmiał się
- Raczej to drugie - zaśmiałam się zakrywając ręką usta - Ale nie martw się jakoś wytrzymasz, postaram się tylko raz upić nie więcej - obiecałam
- To i tak dużo - spojrzał na mnie z uśmiechem
- Oj już bez przesady - przewróciłam oczami - Wyjeżdżamy w środę - spojrzałam na gwiazdy - Ładne niebo
- Zgadzam się
- Mogłabym tak stać całą noc - przyznałam trzymając go za rękę

( Max? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz