niedziela, 4 maja 2014

Od Than`a (ciąg dalszy historii )

Rodzice bardzo mnie pośpieszali żebym szybko się pakował bo już mi mało czasu zostało żeby zdążyć na odpowiedni pociąg. Nie rozumiałem w ogóle ich pośpiechu  ale jako dobry syn , szybko się pakowałem i nie chciałem się spóźnić na pociąg do  nowej szkoły .Przypominali mi również żebym wziął pieniądze jeszcze bo na pewno mi się przydadzą . Wziąłem kasę , a dorzucili mi jeszcze rodzice a gdy zobaczyłem kwotę jaką mi dali to aż podskoczyłem z radości , bo była to naprawdę okrągła sumka .
Po spakowaniu swoich rzeczy, szybko wziąłem swoje walizki i wpakowałem je do bagażnika samochodu a później  pojechałem wraz z rodzicami na dworzec kolejowy . 
Mama cały czas pospieszała tatę żeby szybciej jechał bo do odjazdu z dworca zostało już mało czasu , a jeszcze jest spory kawał drogi do dworca, jak na złe na drogach był strasznie duży ruch i nawet pospieszanie mamy nic nie dało bo tata nie chciał ryzykować wypadkiem . Po kilkudziesięciu minutach w końcu ujrzeliśmy dworzec kolejowy . Mama spojrzała nerwowo na zegarek i powiedziała że mamy coraz mniej czasu i muszę się pośpieszyć z walizkami żeby zdążyć .Po dojechaniu na miejsce na szybko wyskoczyłem z samochodu i otworzyłem bagażnik żeby wziąć swoje bagaże. Po tym jak zabrałem to co swoje ruszyłem w stronę peronu wraz z tatą  , bo mama poszła na szybko bilet kupić , całe szczęście nie było kolejek przy kasie i po jakiś 2 minutach przyleciała z biletem w ręku . Po dosłownie kilku sekundach pociąg nadjechał i kazali wszystkim szybko wsiadać bo zaraz odjeżdża  , Rodzice pomogli mi wsadzić bagaż do półki po czym wyszli z pociągu a ja zostałem sam ,w  pociągu który jechał do mojej przyszłej szkoły .Wyjrzałem jeszcze przez okno i zobaczyłem swoich rodziców którzy jeszcze machali mi na pożegnanie , ja również im pomachałem ręką po czym straciłem ich z oczu bo pociąg już odjechał . Po jakimś czasie zgłodniałem trochę i poszedłem sobie coś kupić . Kupiłem sobie jakąś tam bułkę oraz batona . Po zjedzeniu to co kupiłem postanowiłem się zdrzemnąć podczas drzemki poczułem jak ktoś mnie próbuje obudzić , spojrzałem i okazało się tylko na szczęście że to  kontrola biletów . Okazałem swój bilet i poszedłem s powrotem  spać . 
Po jakimś czasie znowu ktoś mnie obudził nie znałem go ale wyglądało na to że będę razem z nim chodził do szkoły .  
Max? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz