Wyszłam na chwilę, żeby odetchnąć i spotkać się ze starą koleżanką, która jako jedyna miała ze mną kontakt. Niestety musiała szybko się zmywać, a ja nie miałam ochoty wracać. Nic nie poradzę, że się upiłam, to do cholery nie moja wina. Tiger będzie zły
- Ja nie chce spać ! - krzyknęłam niezadowolona
- Śpij - mruknął jedynie
- Dlaczego ja mam spać u Ciebie ? - usiadłam na łóżku - Nie będę spać u Ciebie - skrzyżowałam ręce na piersi z oburzoną miną
- Śpij - powtórzył
- Nie - pokiwałam głową - Tiger będzie na mnie zły
- Kto ? - spojrzał na mnie zdziwiony
- Brat Kamikadze, on mnie lubi i do mnie gada - uśmiechnęłam się jak małe dziecko, które właśnie dostało lizaka
- Ćpałaś coś ?
- Nie, jesteś zazdrosny bo ktoś mnie w końcu polubił i nie jestem sama - pokazałam mu język i wstałam z łóżka - Ty nic nie rozumiesz, nie wiesz jak to jest - powiedziałam cicho i chwiejnym krokiem podeszłam do drzwi. - Idę do mojego przyjaciela - zawahałam się po czym w końcu otwarłam drzwi
( Shane? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz