niedziela, 4 maja 2014
Od Taigi - C.D Max'a
Spojrzałam na niego już mniej rozbawiona
- Co się stało, już wiesz, że przegrasz - zaśmiał się
- Chciałbyś - mruknęłam . Kolejne jego ataki sprawnie omijałam , podcięłam go i nogami oplotłam jego, a ręce trzymał wyginając go - 1 ... - zaczęłam liczyć , szarpał się, ale mocno trzymałam - 2 ... - przycisnęłam trochę mocniej - i 3 - zaśmiałam się puszczając go , wstałam i podskoczyłam do góry - Wygrałam ! - zawołałam zadowolona
- Szczęście- mruknął
- Szczęście czy nie, jesteś moim chłopcem na posyłki . Za 5 minut widzę Cię przy szatni z butelką wody - zaśmiałam się i wróciłam do szatni, wzięłam szybki prysznic i przebrałam. Wyszłam , a pod ścianą siedział chłopak z wodą
- Trzymaj - rzucił do mnie
- Jak miło - odkręciłam butelkę - A więc tak - spojrzałam na niego ze złowieszczym uśmiechem - Przychodzisz do mnie do pokoju z makaronem z sosie ziołowym
- Skąd ja Ci takie coś wezmę !? - warknął
- Pójdziesz na miasto ? - wzruszyłam ramionami - Potem pomalujesz mi paznokcie, a biada jak będzie krzywo , zrobisz mi masaż , zerwiesz kilka kwiatów , znowu pobiegniesz na miasto tym razem odebrać moją paczkę, zajrzysz do środka, a Cię zabije, na kolację mam ochotę na pizze więc znowu pobiegniesz na miasto - spojrzałam na niego przenikliwie - Nie pozwolę Ci u mnie spać , dlatego będę po Ciebie dzwonić , a ty za każdym razem masz się stawiać. Będę u siebie pod 4 , masz 30 minut na skołowanie mi obiadu, a no i oczywiście ty wszystko próbujesz pierwszy więc nie próbuj nic mi otruć - Spojrzał na mnie ni to z przerażeniem ni to z zaskoczeniem - Nie patrz tak tylko idź , czas star - Zaśmiałam się i poszłam do swojego pokoju
( Max ? )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz