niedziela, 4 maja 2014

Od Shane'a c.d Taigi

Dziewczyna była bardzo dziwna.
Wkurzała mnie.
Nagle oddała mi mój szkicownik i krążyła w kółko a później gdzieś poszła.
Chyba coś zgubiła.
Koło drzewa leżał czarny przedmiot.
Podniosłem go i zobaczyłem że to bransoletka z zawieszką.
Chyba właśnie tego szukała drzewiasta.
Wróciłem do szkoły i wywiesiłem przy Red Blood ogłoszenie że znalazłem czarną bransoletkę z zawieszką przy drzewie w gaju i by właściciel zgłosił się po nią do mnie.
Ciekawi mnie mina dziewczyny na wiadomość, że to ja znalazłem jej bransoletkę.
Z tylu na zawieszce było wyryte dwie litery. T oraz K. ciekawe co oznaczały. Może inicjały dziewczyny albo jej chłopaka.
Nie chciało mi się nad tym zastanawiać.
Położyłem się na łóżku i usnąłem.
Obudziło mnie pukanie do drzwi i weszła drzewiasta.
-a na zaproszenie to się czeka wiesz?-powiedziałem do niej.
-oj nie marudź-powiedziała.-podobno znalazłeś czarną bransoletkę pod drzewem?-spytała
-Owszem, znalazłem. Sądząc po Twoim zachowaniu chyba czegoś szukałaś, a tym czymś była właśnie ta bransoletka.-Wziąłem ją ze stolika i podałem dziewczynie.-Jest dla ciebie ważna-zgadywałem.

[Taiga?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz