- Co? - zapytałem zdziwiony patrząc się na nią
- Już nic - powiedziała jedząc rogala
- Zawsze możemy to powtórzyć - zaśmiałem się siadając z powrotem na łóżku
Popatrzyła się na mnie przez chwilę. Nic nie powiedziała tylko wróciła do śniadania.
- Jesteś bardzo denerwująca i wkurzająca, nieznośna- powiedziałem
- Dlaczego?
- Jako pierwsza mnie pokonałaś - przyznałem - Przegrałem z tobą walkę, dałem się wiele razy upokorzyć, a do tego bez przerwy przy tobie gadam
- To chyba dobrze nie? Zawsze mogę kupić taśmę na wszelki wypadek...
- Ja przez te kilka godzin wymówiłem więcej słów niż przez te wszystkie 13 lat
- Brawo - skomentowała
- I jest jeszcze coś.. - zacząłem patrząc się na nią
- Co?
- Coś co planowałem od samego zakładu - powiedziałem ciszej
Wstałem z łóżka podchodząc do niej. Pocałowałem ją obejmując w tali.
(Taiga?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz