środa, 7 maja 2014

Od Taigi - C.D Max'a


Spojrzałam na niego ze złością
- Puszczaj mnie i daj mi dokończyć śniadanie - oburzyłam się
- Nie - zaśmiał się - Teraz to moje zadanie, a tobie skończyły się sztuczki - powiedział pewny siebie. Ach tak ? Skończyły mi się ? Ty mnie nie znasz i nie wiesz do czego jestem zdolna !
- Tak ? - zapytałam z podstępnym uśmiechem - Ty nawet nie wiesz ile ja mam jeszcze sztuczek z zanadrzu - zaśmiałam , chciałam go kopnąć,ale zablokował mi nogi
- I się skończyły - zaśmiał się zwycięsko
- Dlaczego taki jesteś ? - udałam zasmucenie - Okradasz mnie z mojego śniadanie to bardzo nie ładnie
- Ha! Na mnie to nie działa
- Wal się ! - powiedziałam, eh został mi ostatni sposób no, ale cóż głodna jestem więc spróbuje wszystkiego. Zbliżyłam się do niego i delikatnie pocałowałam, był tym na tyle zaskoczony, że rozluźnił swój uścisk, przez co się wyrwałam , złapałam za swoje śniadanie i popchnęłam go na ścianę uderzając łokciem w plecy - Ostatni raz zrobiłam takie coś - przygryzłam od razu rogalika , siadając z powrotem na swoje miejsce - Marnie całujesz - zaśmiałam się

( Max ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz