- Nie jestem masażystą - burknąłem
- Trudno.. dzisiaj będziesz
- A jeśli nie?
- Wolisz nie wiedzieć - zapewniła
- Niech ci będzie - westchnąłem - Jutro oczekuję rewanżu
- Jutro? - zapytała się
- Tak, nie chce z tym zwlekać, jutro to ja będę świętować - zaśmiałem się - I nie będziesz mi malowała paznokci, tylko prała moje ubrania, posprzątasz pokój, odrobisz lekcje..
- Nie rozmarz się za bardzo - powiedziała - Pośpiesz się, czeka na ciebie masa innych rzeczy do zrobienia
- Co za kompromitacja - westchnąłem - Nie waż się nikomu powiedzieć o tym zakładzie - ostrzegłem
- Pomyślę..
Podszedłem do niej i zacząłem ją masować.
- Przyłóż się do tego - powiedziała
- Robię co mogę - powiedziałem z irytacją - Nie przeszedłem szkolenia w tym zawodzie..
Po pięciu minutach byłem już zmęczony. Taiga rozłożyła się na łóżku zadowolona. Cały czas stałem nad nią i masowałem jej ramiona. Mogła by się chociaż raz zamienić miejscami - pomyślałem. Po kwadransie miałem dość
- Koniec - powiedziałem - Już nic więcej nie robię - powiedziałem krzyżując ręce
Spojrzałem na dziewczynę. Nic nie odpowiedziała
- Taiga? - zapytałem
Znowu nic. Pewnie zasnęła - uśmiechnąłem się zadowolony.
- Dzięki Bogu - westchnąłem
Miałem zamiar wyjść z pokoju ale by się jeszcze wściekła jakby się przebudziła. Sprawdziłem czy oby na pewno śpi. Podszedłem do biurka i wziąłem czarny marker. Narysowałem jej wąsy. Zaśmiałem się i chwilę popatrzyłem.
- Teraz wyglądasz o wiele lepiej - pohamowałem się od napadu śmiechu - Śpij jak najdłużej - powiedziałem po cichu aby jej nie obudzić.
Podszedłem do jej półki. Znalazłem kilka jej zeszytów, książek a nawet kilka zdjąć jak była mała. Wziąłem zdjęcia i usiadłem na fotelu. Zacząłem oglądać je z nudów. Niektóre były naprawdę śmieszne. Mała Taiga na huśtawce.. a jej mina.. Zacząłem się śmiać, nie mogłem się opanować. Gdy przejrzałem wszystkie zdjęcia zacząłem czytać nudną książkę. Spojrzałem na zegarek. Do końca zakładu zostało jeszcze kilkanaście godzin. Zamknąłem oczy i chyba usnąłem.
(Taiga? Jak tam wąsiki? XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz