- Coś ci powiem
- Co? - zaśmiała się - Że nie przyjdziesz do szkoły?
- Kuszące - stwierdziłem - Chodzi o to że nienawidzę nauki
- Przyznajesz się że przegrasz?
- Chodzi mi o to że jeśli wygrasz to abyś się za bardzo nie puszyła - dodałem - Demony mojego pokroju nie znoszą nauki
- Wiedziałam
- Zobaczymy jutro - prychnąłem - Szczęścia życzę
(Isabelle?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz