poniedziałek, 5 maja 2014

Od Taigi c.d Shane'a

To jest ... Jest ... Idiota! Po prostu jakich mało !
- Jesteś idiotą - warknęłam - Nic już od Ciebie nie chce - wyjęłam z torby jego szkicownik i rzucił mu
- Skąd go masz ?! - warknął zły
- Tak to jest jak gubisz wszystko - zaśmiałam się - Nie martw się następnym razem jak takie coś znajdę to spalę, albo wyrzucę gdzieś do kosza - powiedziałam i minęłam go
- To dlaczego teraz tego nie zrobiłaś co ? - zapytał
- Bo byłam Ci to jedynie dłużna , teraz jesteśmy kwita , a i jeszcze jedno - walnęłam go w twarz pomimo iż ludzie patrzyli - Nie mów na mnie "istoto " - Odwróciłam się i wyszłam z budynku , nie miałam dzisiaj ochoty na lekcje, założyłam słuchawki i poszłam do lasu . Choćby się paliło, to się do niego nie odezwę, zwykły idiota . Usiadłam na dużym kamieniu obok rzeki , a torbę rzuciłam na bok. Nienawidziłam tego określenia " idiotka " "debilka" nawet mnie nie ruszały, ale to. Złe wspomnienia. Położyłam się na kamieniu i cieszyłam promieniami słońca

( Shane ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz