Kota znowu nie było w pokoju, nawet zwykły kot mnie nie lubi. Westchnęłam. Jednak postanowiłam go poszukać, że nigdzie go nie było, zajrzałam do pokoju Shane'a
- Nie lubi mnie - powiedziałam cicho - Nie będę nikogo zmuszać do przebywania ze mną, jeśli chce i ty też może być u Ciebie - powiedziałam jedynie wychodząc z pokoju. Miło było mieć kogoś w pokoju. Poszłam coś zjeść po czym schowałam się w swoim pokoju. Leżałam na łóżku z zamkniętymi oczami. Ciemność i cisza, przyzwyczaiłam się do tego. Chyba usnęłam, kiedy coś walnęło mi w szybę. Gwałtownie wstałam i podeszłam do okna otwierając je. Do środka wleciał nietoperz
- Ej wypad! - warknęłam, patrząc na wiszące zwierzę , pokazało na mnie jedynie swoje kły - W więc jesteś wampirkiem - zaśmiałam się odwzajemniając ten gest - Widzisz też takie mam, a teraz sio, zwierzęta mnie nie lubią, tak jak inne istoty - burknęłam otwierając szeroko okna. Nietoperz dalej mi się przyglądał, po czym się zmienił w kota, jednak nie takiego zwykłego kota.
- Nie wiem czym ty jesteś, ale masz wyjść z mojego pokoju - nakazałam lekko przestraszona
- Weź tak nie panikuj - ... ku*wa ten kot gada ! Zaczęłam krzyczeć - Nie krzycz ! - wskoczył na łóżko wyciągając się - Znasz mojego brata
- Że co ? - zapytałam oszołomiona ... Gadaj z kotem ... Ja ćpałam ?!
- Cały czarny, jednak nie nietoperz - zakpił - Jestem Tiger
- Serio ?- zaśmiałam się
- Nie śmiej się - syknął na mnie - Mój brat jest nienormalny, cały czarny i obraża się o byle co, był tu u Ciebie, ale stwierdził, że jesteś zbyt ... Chaotyczna ? Ale najlepsze w tym młodym jest to, że jeszcze nie nauczył się waszej mowy
- Sierściuch - mruknęłam
- Mówiłem, że jest taki - położył się na łóżku - Od dzisiaj jestem twoim panem
Spojrzałam na kota i zaczęłam się śmiać
- Dobre sobie , prędzej ja twoją panią
- Dobra jestem twoim opiekunem, takim kimś co Cię będzie pilnować, jak zauważyłaś normalnym kotem nie jestem i wiesz przez kogo zostałem przysłany. Po tym jak prawie zdechłaś - zaczął się śmiać
- No tak, tak - wzięłam rzeczy i poszłam do łazienki - Śpisz w nogach - nakazałam kładąc się do łóżka
- No chyba nie - kot ułożył się obok mnie, nie było sensu się kłócić więc poszłam spać . Rano myślałam, że to tylko sen, ale się myliłam, koto wampir spał obok mnie . Ubrałam się do szkoły i chciałam wyjść kiedy mnie zatrzymał jego cichutki głos
- Nikomu nie mów, że gadam i że taki jestem
- Chcesz, żeby ludzie pomyśleli, że ćpam ? - zapytałam z ironią i wyszłam z sali
( Shane ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz