niedziela, 11 maja 2014

Od Taigi c.d Shane'a

Zastanowiłam się chwile, nie chce mieć problemów i tak ten stary piernik mnie nie lubi.
- Dobra zostanę - zadecydowałam w końcu siadając na łóżko i patrząc w jego kierunku. Po chwili coś zastukało w okno. Szybko podeszłam do niego i otwarłam je, wleciał Tiger w formie nietoperza. Kot Shane parsknął na niego " Czemu tutaj jesteś ? I dlaczego się upiłaś ? " Usłyszałam jego myśli .. On siedzi mi w głowie !
- Co to za szczur ? - zapytał zaskoczony chłopak
- To nie szczur! - warknęłam na niego - To Tiger, brat Kamikadze - odpowiedziałam normalnie i zwróciłam się do zwierzęcia - Wyszłam z koleżanką, a na korytarzu stoi dyrektor i muszę tutaj zostać - wyjaśniłam - I nie muszę Ci się tłumaczy
- Majaczysz - spojrzał na mnie zaskoczony
- Nie majaczę, tylko rozmawiam - skarciłam go i wróciłam do mojej rozmowy
" Dziwny on "
- Wiem o tym - zaśmiałam się
" Mój brat to idiota, zostanę tutaj, żeby Ci czegoś w nocy nie zrobił"
- Nie zje Cię ?
" No co, matka by go zabiła i jestem kotem "
- Dobra, jak chcesz - stwierdziłam, nie kłócąc się z nim
- Jesteś dziwna - odezwał się nagle Shane obserwując mnie
- Nie tak bardzo jak ty - wzruszyłam ramionami i położyłam się, a nietoperz wisiał nade mną

( Shane ? rozmowy ze zwierzakami, zawsze spoko  )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz