- Nic nie będę wybierać - usiadłam przy stoliku, niewzruszona
- Nie będę wybierać - mruknął
- Ja też nie - wzruszyłam ramionami - W takim razie zostajemy bez piosenki
- Nie możesz tak - zaczął się irytować
- Właśnie, że mogę -pokazałam mu język - Nie wybiorę piosenki, koniec
( Shane ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz