poniedziałek, 5 maja 2014
Od Taigi - C.D Max'a
Spojrzałam na niego i wybuchnęłam śmiechem
- No weź - jęknął
- Ale taki był zakład, przegrany w bieliźnie idzie na korytarz - przypomniałam- No chyba, że - zamyśliłam się
- Noooo ? - zapytał z nadzieją
- Przynieś lody to pogadamy - wyszczerzyłam się
- Okej - powiedział chcąc się ubierać
- A czy ja powiedziałam, że możesz się ubrać ? - uniosłam rozbawiona brwi
- Nie żartuj sobie - powiedział załamany
- Dobra ubierz się - wywróciłam oczami - Chce czekoladowe - powiedziałam kładąc się na łóżku - I tak szybko - pomachałam na niego ręką. Śmieszny dziwak , ale jedno musiałam mu powiedzieć jak przyjedzie. Aż nie mogłam przestać się śmiać, po kilku minutach był z lodami , otwarłam pudełeczko i zaczęłam jeść powoli
- Muszę o coś zapytać - powiedziałam kierując łyżeczkę na niego
- O co ? - usiadł na krześle patrząc na mnie
- Ty jesteś pewien, że jesteś płci męskiej ? - wybuchnęłam śmiechem- No bo sory, ale prawie tam nic nie masz - dalej śmiałam się na cały głos
( Max ? )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz