- Gdzie ty się patrzysz - zaśmiałem się - Ale z grzeczności nie skomentuję - westchnąłem
- Ta - zaśmiała się
- Z czego się śmiejesz?
- Już ci powiedziałam
- Powinnaś kupić jakieś dobre okulary - przyznałem- Masz jeszcze jakieś zachcianki? - zapytałem
- Muszę się zastanowić.. - zaczęła
- Mówiłaś o jakimś super planie zanim wciągnęłaś się w wir pokera - dodałem - Ale musisz przyznać że ci się podobała gra - powiedziałem - Chcesz kiedyś powtórzyć? - zaśmiałem się
(Taiga?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz