niedziela, 4 maja 2014

Od Shane'a c.d Taigi

Wszystkich pogięło. A ta baba nie nauczyła się że mnie nie będzie za często na jej lekcji.
Powiem jej że zmienię język na japoński.
Bo ten akurat znałem.
Poszedłem z tym do dyrektora placówki.
Nie przyjął dobrze zmiany grupy ale zezwolił na zmianę, byle tylko mnie nie oblać z przedmiotu.
Ja się cieszyłem.
Będę uczęszczać do pół ludzi ale co mnie to.
wolę to. przynajmniej drzewiastą będę miał z głowy na trochę.
Po drodze do pokoju spotkałem Evie.
-Podobno zmieniłeś grupę z łaciny na japoński-powiedziała.
-tak.-odparłem.
-to dozobaczenia. bo też tam chodzę-powiedziała i poszła.
Poszedłem do siebie a potem na stołówkę.
-mam ci dawać korki z łaciny-drzewiasta siadła obok na ławce.
-to powiedz sztywniaczce że niech się nie martwi bo uczęszczam na japoński-odparłem zajmując się swoim talerzem zapełnionym sałatką z ziemniakami.

[Taiga?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz