- Zewsząd - powiedziałem krótko - Nie ważne - uciąłem
- Nie jesteś rozmowny - zauważyła
- Jak widać - westchnąłem
- Szukałam osoby z którą można pogadać..
- Tu takiej nie znajdziesz - powiedziałem na wstępie - Ale próbuj, może coś ciekawego powiesz - wzruszyłem ramionami - Zobacz - powiedziałem nagle
- Co? - zdziwiła się
- Idzie twój chłopak - wskazałem na Thane'a
- Co?
- Thane czyż nie? - zaśmiałem się - Długo jesteście razem?
(Isabelle?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz