poniedziałek, 5 maja 2014
Od Taigi c.d Shane'a
Byłam lekko rozczarowana i smutna, że kot uciekł, nawet koty odganiam świetnie. Poszłam do siebie, po umyciu się położyłam się do łóżka i zasnęłam . Rano nie spodziewałam się paczki , odczytałam list , kładąc kota na łóżka i siadając obok . Zastanowiło mnie ostatnie zdanie w liście, nawiązywało to jedynie do jednego, ale czy to możliwe. Nie, to nie moja sprawa. Spojrzałam na kota, nie furia to jak ?
- Czarny ? - zero reakcji - Węgielek ? - i znowu nic , jak ja mam na Ciebie mówić co ? - Ech uparty jesteś - powiedziałam w końcu, ale pogłaskałam go za uszkiem,gdzie miło zamruczał - Głodny ? - zapytałam i poszłam na stołówkę, udało mi się przekraść trochę pokrojonego mięsa , która dałam kotowi, razem z miską mleka - Muszę iść na zajęcia - mruknęłam niezadowolona i wyszłam z pokoju, chciałam, żeby lekcje minęły szybko. Już była ostatnia, idioty ... Tak idioty, nie widziałam nigdzie, może to nawet lepiej? Na ostatniej lekcji jak na złość , znalazł się w sali od śpiewu . Serio on tutaj ? Jeszcze czego
- Taiga proszę - nauczyciel podał mi kartkę z piosenką
- Na nic się nie zgłaszałam - powiedziałam od razu
- Zgłaszasz - zaśmiał się nauczyciel - Dalej puszczamy muzykę
Na początku nie zbyt się starałam , jednak po kilku wersach się wczułam
https://www.youtube.com/watch?v=vyxhwDvItvs
shane?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz