środa, 7 maja 2014

Od Taigi - C.D Max'a


Ha ! No chyba sobie kpi, nie mam zamiaru iść mu po śniadanie jeszcze czego, mam ważniejsze sprawy na głowię, muszę iść do miasta. Wzięłam rozbieg i skoczyłam na niego
- To bolało - odkryła się lekko - Radzę przejść na dietę - zaśmiał się
- Nie jestem grubsza od Ciebie - zaczęłam po nim skakać - Wstawaj!
- Nie - zrzucił mnie z łóżka - Nigdzie się nie ruszam, idź na miasto głodny jestem !
- Twoje niedoczekanie - rzuciłam i wyszłam z pokoju, poszłam na miasto i kupiłam to co potrzebowałam, po drodze nie mogłam się oprzeć, żeby nie kupić świeżego pieczywa . Poszłam do swojego pokoju i usiadłam przy stoliku z kubkiem herbaty
- A ja ?- wyłonił się zza kołdry Max , on dalej tutaj?! Cały czas leży w moim łóżku
- Wyjdź z mojego łóżka ! - nakazałam - Co ty ? Jesteś głodny to zejdź na dół - zaczęłam jeść jeszcze ciepłe rogaliki - Jak się pospieszysz to może jeszcze kupisz, ciepłe, chociaż pewnie już nie ma - zaśmiałam się
- Jak możesz być tak okrutna i jeść na moich oczach ? - zapytał patrząc na mnie, a raczej na to co jadłam
- Bo to ty miałeś po to iść nie ja - przypomniałam - Chcesz ? To mi weź zanim skończę jeść - pokazałam mu język - Za godzinę znowu Cię pokonam, a potem nie możesz mi w niczym przeszkodzić - zagroziłam popijając herbatę

( Max ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz